Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hotel w bukareszcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hotel w bukareszcie. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 czerwca 2010

Hotel w Doncaster

Hotele

Wszyscy w około tylko bębnią o wyjeździe do Anglii, uważają że po zawitaniu w tym kraju czeka ich o wiele lepsze życie niż oferuje im ojczyzna. Skoro tylu ludzi tak mówi, a Ci, którzy spróbowali swoich sił na wyspach, są bardzo zadowoleni i usatysfakcjonowani z ich płacy oraz poziomu życia który im ów kraj oferuje, to może jednak coś w tym jest? Jakiś czas temu zwolniłem się z pracy, ale na razie żyję z pieniędzy odłożonych na koncie. Fakt że dojść dużo tego nazbierałem, ale ile można, w końcu fundusze się skończą i będę zmuszony szukać pracy. Po doświadczeniach w ostatnich trzech zakładach pracy, mam sceptyczne podejście do tych miejsc, przynajmniej w mojej okolicy, dlatego postanowiłem poszukać czegoś dalej i ewentualnie się przeprowadzić. Jednak, czy jest sens szukać przyszłości tutaj? Do najmłodszych już nie należę, nie mam już tyle zapału co kiedyś, chciałbym osiąść gdzieś i w spokoju sobie pracować i żyć, bez zbędnych stresów. Może i wiele wymagam, a moje oczekiwania mogą wydawać się mało ambitne, ale nie chcę robić niczego wbrew sobie, dlatego też postanowiłem zawitać na Wyspach Brytyjskich.

Pierwszą kwestią jest miasto, od którego zacznę poszukiwania. Po dłuższym namyśle, wybrałem niewielkie miasto, położone w sercu Anglii, mianowicie Doncaster. Jest tam podobno wielu Polaków, oraz dużo wolnych miejsc pracy.

Na miejsce przyleciałem samolotem, na lotnisko o wymownej nazwie" Robin Hood Airport Doncaster Sheffield". Centrum miasta było oddalone jakieś 15 minut drogi taksówką. Nie miałem w zanadrzu żadnego lokum, więc postanowiłem zawitać w jednym z Hoteli w Doncaster. Miła obsługa, przytulne pokoje, elegancki i nowoczesny wystrój, czego chcieć więcej? Wiem czego. Pracy. W końcu to po nią tutaj przyjechałem. Dlatego od razu po  rozpakowaniu się, postanowiłem porozmawiać z portierem owego hotelu. Okazało się, że niedaleko otwarto nową placówkę serwisującą telefony komórkowe. Nie zastanawiałem się ani chwili dłużej, podziękowałem i udałem się na miejsce docelowe. Jakież było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że po okazaniu mojego CV właścicielowi serwisu, ten z uśmiechem na twarzy, zaczął mnie wręcz prosić, abym na jego placówce zaprzestał poszukiwania pracy i został, proponując mi przy tym bardzo wysoką stawkę, nawet mi to do głowy nie przyszło, że niespełna 2 godziny od przyjazdu, mam już pracę i to tak dobrze płatną, a co ważne, przyjemną.

Czasem warto posłuchać głosu ludu, w moim wypadku dało to wręcz wymarzone skutki.

piątek, 11 czerwca 2010

Dodatkowy postój

bilety lotnicze do Rumunia

Kiedy człowiek jest młody to najważniejsze dla niego aby jak najmilej spędzić czas. Trzeba mieć przecież co wspominać na starość, a żeby mieć wspomnienia należy czynić ku temu starania. Gdy będziemy siedzieć bezczynnie w domu to pozostaną nam tylko marzenia a nie niezapomniane chwile.

Będąc konsekwentnym swoim przekonaniom wraz ze znajomymi postanowiliśmy pojechać do osławionej w czasach komunizmu Bułgarii. Do dyspozycji mieliśmy dwa samochody z dość pojemnymi bagażnikami, mnóstwo dobrego humoru i pozytywnego nastawienia. Postanowiliśmy nie dokonywać żadnych rezerwacji, tylko pojechać w ciemno i poszukać jakiegoś atrakcyjnego zakwaterowania na miejscu. Na wszelki wypadek wzięliśmy ze sobą namioty.

Po kilku spotkaniach mieliśmy już wyznaczony termin wyjazdu i trasę którą zamierzaliśmy pojechać. Pełni entuzjazmu wyjechaliśmy zaraz po śniadaniu aby w miarę spokojnie dojechać na miejsce następnego dnia. Grafik zmian za kierownicą mieliśmy przygotowany tak aby każdy miał wystarczająco dużo czasu na odpoczynek.

Gdy przekraczaliśmy granicę z Rumunią jeden z kolegów wpadł na pomysł aby zatrzymać się w Bukareszcie- stolicy Rumunii. W sumie to mogliśmy tak zrobić. Nie ograniczały nas żadne terminy, rezerwacje. Wszyscy zgodziliśmy się na ten pomysł. Nawet gdybyśmy chcieli przenocować to na pewno znajdziemy jakiś tani hotel w Bukareszcie. Nie byłby to nawet zły pomysł. Moglibyśmy dzięki temu poznać nocne życie Bukaresztu.

Po dojechaniu do miasta postanowiliśmy jako fani piłki nożnej odwiedzić stadion Steauy Bukareszt. Byliśmy zdziwieni, że w tak ubogim kraju jak Rumunia znajduje się taki stadion. W porównaniu z naszymi polskimi stadionami ten prezentował się nad wyraz okazale. Potem rozpoczęło się zwiedzanie miasta i przy okazji szukanie jakiegoś taniego noclegu. Na całe szczęście w Rumunii nie jest drogo i znalezienie taniego hotelu w Bukareszcie nie było trudne.

Gdy zajęliśmy już wyznaczone pokoje i odświeżyliśmy się nieco wybraliśmy się znowu podziwiać uroki tego pięknego miasta. Wieczorem poznaliśmy też bardzo dobrze nocne uroki tego miejsca.

Po męczącej nocy i trochę krótkim śnie pojechaliśmy w dalszą drogę. Nie pozostało jej już wiele. To nawet dobrze, bo pragnęliśmy rozpocząć beztroskie wylegiwanie na bułgarskich plażach.